Sunday, July 15

before the storm..


after few minutes we  ran away from the beach...today..before 3 p.m.

14 comments:

Mażena said...

Niesamowite światło!

MariaPar said...

Burze i wiatry nie odpuszczają.
Buziaki

córka said...

chciałabym zobaczyć prawdziwą burzę nad morzem, ale też ogarnia mnie lęk na myśl o tym.

Pchełka said...

Mażena - rzeczywiście ja też to zauważyłam..od białych grzyw fal odbijało się piękne światło..idealnie doświetlało
MarioPar - lunęło a potem wyszło jakby nigdy nic piękne słońce..
Kasia - zapraszam ..Emilka poznałaby 'duuużą' piaskownicę ;)
Pozdrawiam..

Margarithes said...

Ponure lato, bardzo wiernie oddałaś nadmorską porywczość...

Mamsan said...

Fajne zdjecie i chyba mieliscie dosyc silny wiaterek ... :-) Pozdrawiam serdecznie. M

Renata i Jarek said...

Jak to przed burzą, strasznie i pięknie. Fajny kadr.
Serdeczności Aneczko.

Talibra said...

Fantastyczne zdjęcie, piękne i niebo, i morze, i wiatr... lato takie w tym roku jest.
Pozdrawiam.

Iva Pas said...

zazdroszczę morskich widoków, bardzo tęsknię za nimi:(

Renata i Jarek said...

Pozdrowienia serdeczne.

Pchełka said...

Dziękuję..odezwę się..obiecuję :) A.

Renata i Jarek said...

Zapraszamy do pszczółek.
Uściski.

Anne said...

Rewelacja :)

Renata i Jarek said...

Może teraz jakoś wyjdzie.
Serdeczności