Saturday, July 4

wolność ptaka..

..jadąc dziś polami, gdzie okiem nie sięgnąć wolna przestrzeń, dostrzegłam na niebie błękitnym, jasnym, nieskazitelnym ptaka..był sam, jeden, wysoko wysoko.. krążył majestatycznie ..jakby robił "oblot" tego na co może popatrzeć z góry i wydał mi się taki wolny...pozazdrościłam mu tej wolności...nie miałam aparatu fotograficznego..ale zdałam sobie sprawę z tego, że nie jestem w stanie uwiecznić tego co odczułam wewnątrz siebie...

2 comments:

Nettika said...

Pięknie :) Pozdrowienia weekendowe slę i na zdjęcia czekam !

tom said...

siła której nie widać a prze do przodu to Duch jeśli jest czysty to Święty.